Przewodnik po Warszawie
503 152 549
ewa@urbitur.pl

Świąteczna Promocja do 31 grudnia 2019!

Nietuzinkowy duet:

„Nietuzinkowe historie pomników Warszawy” i „Nietuzinkowi mieszkańcy Warszawy”

Cena duetu: 39,90+34,90=74,80 zł 60,00 zł

Koszt przesyłki krajowej: 7 zł GRATIS!

(zasady zakupu książek – poniżej)

(dalsze informacje o książkach – poniżej)

 

Nowość!  Promocja!

„Nietuzinkowe historie pomników Warszawy”

cena promocyjna: 39,90 35,00 zł plus koszt przesyłki

(zasady zakupu książek – poniżej)

To druga książka Ewy Sztompke z cyklu „Opowieści warszawskiej przewodniczki”.
Wydana we wrześniu 2019 r.
Tym razem Autorka zaprasza swoich czytelników na wyprawę śladami warszawskich pomników. W trzydziestu rozdziałach znajdują się opowieści o ponad osiemdziesięciu warszawskich monumentach.

„Tej lektury stanowczo nie można zaniedbać.”
Andrzej Jacek Blikle

(dalsze informacje o książce – poniżej)

 

 

 

Promocja!

„Nietuzinkowi mieszkańcy Warszawy”

cena promocyjna: 34,90 30,00 zł plus koszt przesyłki

(zasady zakupu książek – poniżej)

To pierwsza książka Ewy Sztompke z cyklu „Opowieści warszawskiej przewodniczki”.
Wydana w kwietniu 2018 r.
Autorka kreśli sylwetki trzydziestu wyjątkowych, nieszablonowych postaci z grona mieszkańców stolicy na przestrzeni całych jej dziejów.

„Opowieści Ewy o Warszawie polecam serdecznie!
Małgorzata Kalicińska – saskokępianka

(dalsze informacje o książce – poniżej)

 

 

 


Zasady zakupu książek:

1. Oblicz kwotę należności:

– cena Nietuzinkowego Duetu w Świątecznej Promocji: 60 zł (koszt przesyłki krajowej gratis)
– cena za książkę x liczba kupowanych egzemplarzy
– koszt przesyłki krajowej: do 4 egz. 7,00 zł; od 5 egz. 13,00 zł
– koszt przesyłki zagranicznej: za każdy kupowany egzemplarz 15,00 zł

2. Dokonaj przelewu tak obliczonej kwoty na konto:

URBITUR Ewa Sztompke
Łabiszyńska 18/47, 03-397 Warszawa
BRE Bank S.A. 76 1140 2004 0000 3102 7081 3925

3. W tytule przelewu wpisz oddzielone przecinkami kolejno:

kody kupowanych książek i liczby egzemplarzy, np.:
DUET  (to znaczy w Świątecznej Promocji: 1 egz. „Nietuzinkowe historie pomników Warszawy” oraz 1 egz. „Nietuzinkowi mieszkańcy Warszawy”)
NHPW-2  (to znaczy 2 egz. „Nietuzinkowe historie pomników Warszawy”)
NMW-1  (to znaczy 1 egz. „Nietuzinkowi mieszkańcy Warszawy”)
NMW-2, NHPW-1
(to znaczy 2 egz. „Nietuzinkowi mieszkańcy Warszawy” oraz 1 egz. „Nietuzinkowe historie pomników Warszawy”)
…itd.
adres dostawy
– jeśli kupujący życzy fakturę, słowo faktura oraz dane do faktury (faktura zostanie dołączona do przesyłki)
(W przypadku braku miejsca w tytule przelewu na wszystkie dane do faktury, proszę o przesłanie ich na mój adres ewa@urbitur.pl z dołączonym potwierdzeniem przelewu)

4. Przesyłkę wysyłam w ciągu 3 dni roboczych priorytetem za pośrednictwem Poczty Polskiej.

5. Otrzymane przelewy będą odsyłane w całej kwocie na konto nadawcy bez wysyłki książek w ciągu 3 dni roboczych, jeśli:

– przelana kwota będzie niższa od obliczonej za zadeklarowaną w p. 3 liczbę sztuk
– w tytule przelewu nie będzie adresu dostawy lub adres ten będzie niekompletny lub niepoprawny
– kupujący zażyczy fakturę ale dane do niej będą niekompletne, niepoprawne lub będzie ich brak.

(powrót na początek strony)


 

Informacje o książkach:


 

„Nietuzinkowe historie pomników Warszawy”

 

Wydawnictwo VEDA Sp. z o.o.
Kategoria:  varsaviana
Okładka:  miękka
Liczba stron:   310
Format:  druk
ISBN:  978-83-64109-45-4
Wydanie:  pierwsze

Od Wydawcy

Tym razem znana warszawska przewodniczka Ewa Sztompke zaprasza swoich czytelników na wyprawę śladami warszawskich pomników. Zachęcając do wspólnych wędrówek, pisze we wstępie do książki: Nietuzinkowe historie pomników Warszawy to drugi zbiór moich przewodnickich opowieści. Po Nietuzinkowych mieszkańcach Warszawy, postanowiłam przybliżyć dzieje stołecznych pomników i historie postaci w nich uwiecznionych. W trzydziestu rozdziałach znajdziecie opowieści o ponad osiemdziesięciu warszawskich monumentach”.

Andrzej Jacek Blikle – o książce:

„Całe moje długie życie przemieszkałem w Warszawie, sądziłem więc, że wiem o niej chociażby to, co najważniejsze.

A jednak nie wiedziałem, że Kolumna Zygmunta była pierwszym pomnikiem postaci świeckiej na kolumnie w nowożytnej Europie.

Nie wiedziałem, że książę Józef Poniatowski dłuta Thorvaldsena, który stoi dziś na tle Pałacu Prezydenckiego, zmieniał swoje miejsce sześciokrotnie, choć wiedziałem, że jego premierowe postawienie w Warszawie wywołało burzę wśród byłych podwładnych – nasz generał bez spodni!

Nie wiedziałem o istnieniu dziewiętnastowiecznego pomnika Budowy Szosy Brzeskiej postawionego dla uczczenia wysiłku bezimiennych budowniczych, którzy w cztery lata położyli 198 km drogi mając jako narzędzia jedynie łopatę, kilof i konną furkę.

No i nie wiedziałem wreszcie, że umawiając się w młodych latach na dziedzińcu Akademii Sztuk Pięknych z moją przyszłą żoną Małgorzatą, czekałem na nią pod pomnikiem – a właściwie kopią pomnika kondotiera, którego oryginał został stworzony w roku 1496 przez Andrea del Verrocchio, na zamówienie tegoż kondotiera. A skąd się taki pomnik wziął w Warszawie, skoro nie jest z nią w żaden sposób związany?

O tym i o bardzo wielu innych historiach i anegdotach można przeczytać w książce Ewy Sztompke. Tej lektury stanowczo nie można zaniedbać.”

Z rozdziału 3 „Co zobaczył Mikołaj Kopernik, kiedy zasiadł przed Pałacem Staszica”

Nadszedł dzień odsłonięcia pomnika Mikołaja Kopernika 11 maja 1830 roku. Uroczystości miały rozpocząć się mszą świętą w sąsiednim kościele św. Krzyża. W świątyni zebrał się tłum i czekał, ale msza się nie odbyła. Według Juliana Ursyna Niemcewicza powód był jeden: Duchowieństwo nasze naówczas, oprócz niewielu światłych i przykładnych, dzieliło się na dwie części, na rozwiązłych i na fanatyków. Ci się tajemnie złączywszy, postanowili, że ponieważ Kopernik systematem swoim zgrzeszył przeciw Pismu świętemu i wyklętym został przez papieża, uczcić obchód jego mszą św. byłoby świętokradztwem.
Na niechęć księży do celebrowania mszy czczącej pamięć „heretyka” nałożył się jeszcze niekorzystny zbieg okoliczności. Otóż tego dnia na Uniwersytecie Warszawskim odbywała się uroczystość nadania uczelni imienia cara Aleksandra I. Proboszcz parafii św. Krzyża, ksiądz Wojciech Szweykowski, człowiek oświecony, członek Towarzystwa Przyjaciół Nauk, był również rektorem Uniwersytetu. Musiał więc uczestniczyć w tamtejszej ceremonii i w kościele siłą rzeczy go nie było. Jak to się mawia, „kota nie ma, to myszy harcują”. I tak do końca nie wiadomo, kto decyzję odmowną w sprawie celebracji mszy świętej dla „heretyka” wydał.

Ewa Sztompke opowiada o „Nietuzinkowych historiach pomników Warszawy w Poranku Radia Dla Ciebie

(powrót na początek strony)


 

„Nietuzinkowi mieszkańcy Warszawy”

 

Wydawnictwo VEDA Sp. z o.o.
Kategoria:  varsaviana
Okładka:  miękka
Liczba stron:   224
Format:  druk
ISBN:  978-83-64109-42-3
Wydanie:  pierwsze

Od Wydawcy

Znana warszawska przewodniczka Ewa Sztompke zaprasza swoich czytelników do udziału w literackich spacerach po dawnej Warszawie. Jest ich w tym tomie dokładnie trzydzieści, a każdy poświęcony innej wyjątkowej, nieszablonowej, czasem dziwacznej postaci z grona mieszkańców naszej ukochanej stolicy na przestrzeni całych jej dziejów, także kiedy stolicą Polski jeszcze nie była.

Autorka kreśli sylwetki postaci niesamowitych, zasłużonych, a także osobliwych, prawdziwych oryginałów, których życie wśród współczesnych im warszawiaków stanowiło temat rozmów czy zwyczajnych plotek, było okazją do anegdot, powodem oburzenia lub podziwu. Wiele z nich znajdujemy na najlepszych kartach historii naszego narodu.

Autorka jest mistrzynią opowiadania, kultywuje najlepsze tradycje gawęd, które w czasach, kiedy nie było telewizji i internetu przyciągały naszych przodków do kręgu wokół ogniska czy na miękki dywan przy kominku. Znacie? To posłuchajcie… W tym wypadku – poczytajcie!

Małgorzata Kalicińska – saskokępianka – o książce:

„Każdy, kto mieszka w Warszawie i używa określenia „warszawiak”, powinien coś o stolicy wiedzieć. Poczytać. Mnie urzekła Ewy ściągawka! I choć ojca miałam varsavianistę, i znam kilka opowieści o moim mieście, Ewa uzupełniła moją wiedzę w sposób lekki i niewymuszony.

A kto wie mało, może się umówi na spacer po Warszawie właśnie z Ewą jako przewodniczką i po prostu pospaceruje z Nią i posłucha?

Opowieści Ewy o Warszawie polecam serdecznie!”

Z rozdziału 22 „Mistrz ciętej riposty, człowiek legenda – Franciszek Fiszer:

Franciszek Fiszer był postacią niezwykle barwną i niebanalną. Właściwie to była najbardziej kolorowa osobowość cyganerii artystyczno-literackiej przełomu wieków XIX i XX. Mistrz celebry towarzyskiej, skupiający wokół siebie najświetniejszych artystów tamtej epoki. Stały bywalec kawiarni i salonów towarzyskich, niebywały smakosz i znawca kuchni, klasyk absurdu i twórca wielu zabawnych bon motów.

Kim jeszcze był Franciszek? Filozofem i erudytą, choć to nie wszystkie przymioty określające Fiszera. On sam, na to pytanie tak odpowiedział, kiedy to pewien kelner, zachęcony napiwkiem zapytał: Jak mam szanownego pana tytułować? Prezes, dziedzic, dyrektor? – Nie, możesz do mnie ostatecznie mówić Bóg Ojciec. Franciszek Fiszer był po prostu jedynym, niepowtarzalnym Franciszkiem Fiszerem!

(powrót na początek strony)